Patrz w górę, uparciuchu

Patrz w górę, uparciuchu

W momencie, gdy określałam siebie jako dość poprawną katoliczkę uczestniczącą w nabożeństwach a nawet czytającą od czasu do czasu jakieś bardziej pobożne gazety i książki trafiłam na skromną, niespełna stustronicową książeczkę z uroczym osiołkiem na okładce. Tak, to...
0