Wydaje mi się, że musimy wracać do tego, co jest zupełnie podstawowe, do tego, co jest najbardziej fundamentalne, aby nie zagubić się w przeróżnych teoriach, skomplikowanych systemach, racjonalizacji bądź pseudoduchowości.

Tak dominikanin ojciec Krzysztof Popławski w swojej nowej książce przekonuje o konieczności powrotu do prostoty, także tej w modlitwie, sięgnięcia do niezawodnego źródła i sprawdzonego sposobu na modlitwę, która jest dostępna dla każdego.

Prosta modlitwa

Pośród wielu rodzajów modlitwy i przejawów pobożności dominikanin zwraca szczególną uwagę na modlitwę Pismem Świętym. To właśnie tekst Ewangelii może być dla nas źródłem i najlepszym drogowskazem na naszej drodze wiary.

Jak się modlić Pismem Świętym? Przede wszystkim trzeba po nie sięgać jak najczęściej. Jak pisze ojciec Krzysztof Popławski: Aby się modlić Pismem Świętym, trzeba je czytać bądź go słuchać. Czytać indywidualnie, grupowo, po cichu, na głos. Słuchać, kiedy jest czytane, zwłaszcza w czasie liturgii.

Prosta metoda

Aby modlić się Pismem Świętym potrzebny jest z nim częsty kontakt, tak aby tekst Pisma żył w nas na co dzień. Był obecny w różnorakich przestrzeniach naszego życia. Nie jest to jedynie przywilej osób duchownych, księży czy zakonników, ale modlitwa dostępna dla każdego. Choć warto w niej mieć przewodnika.

Takim przewodnikiem po modlitwie Pismem Świętym niewątpliwie jest książka ojca Popławskiego, który w poszczególnych rozdziałach pokazuje jej najważniejsze elementy, takie jak: lectio, meditatio, oratio, contemplatio. Ta niewielka publikacji pokazuje prostą metodę, dzięki której na nowo odkryjemy bogactwo Pisma Świętego, niewyczerpanego źródła i inspiracji naszej modlitwy.

Czy warto modlić się Pismem Świętym?

Nie ma co do tego wątpliwości nikt, kto choć raz przeczytał słowa św. Pawła:

„Żywe bowiem jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca” (Hbr 4,12).